W piątek staramy się nie jeść mięsa, a w zamian więcej ryb serów i nabiału.
Na obiad późniejszy obiad ugotowany został makaron miał być z sosem szpiankowym. Nastąpiła zmiana i trafiły warzywa do zupy warzywnej. W wodzie z gotowania kaszy z dnia poprzedniego zostały ugotowane warzywa trochę doprawione Kucharkiem potem zblendowane. I u smażony została ryba w paluszkach z Biedronki.
Komentarze
Prześlij komentarz