W rytm refrenu piosenki z dzieciństwa
"Wakacje, znowu są wakacje.Na pewno mam rację wakacje znowu są. Wakacje, znowu są wakacje. Na pewno mam rację wakacje znowu są. " cyt. str. https://www.tekstowo.pl/piosenka,ot_to,wakacje.html
Co roku przychodzą wakacje, a z nimi pytań sto i więcej. Gdy się jeszcze uczyłam w szkole, zawsze przychodziły pytania jak spędzę 2 wolne miesiące? Zawsze było kilka odpowiedzi w domu, może pojadę do Cioci, może z Rodziną gdzieś pod namioty, może na kolonie.
Przez kilka lat pod rząd jeździłam do koleżanek na 2 tygodnie. Miejscowość położona w kryształowym powietrzu lasów i łąk. zawsze wracałam wypoczęta z załadowanymi akumulatorami na kolejną część wakacji.
Będąc w domu zawsze starałam i staram się nadal uczestniczyć jako widz w koncertach Festiwalu Kultury Młodzieży Szkolnej. Teraz już jako Mamuśka. Festiwal to jeden z punktów programu gdy jestem w domu. Przed laty przyjeżdżało na niego sporo uczestników. Szczególnie z Polonii mieszkającej za granicami Naszego Pięknego Kraju, a także gości zagranicznych. Teraz jest coraz mniej Nagłośniony i przyjeżdża mało osób z zagranicy a moim zdaniem to smutne że Ten festiwal nie jest tak nagłośniony.
Kolejnym fajnym spędzeniem czasu w wakacje są kolonie. Nie ważne czy z biura turystycznego czy z innego miejsca. Akurat co roku jeździłam na kolonie. Wspominam je do dzisiaj bardzo dobrze. Fajna atmosfera , dużo zwiedzonych zakątków, sporo poznanych nowych osób. Piękne zielone tereny/ zakątki Jury Krakowsko - Częstochowskiej, Karpacz i okolice, Gdynia.. Z niektórymi uczestnikami kolonii pozostał do dzisiaj fajny kontakt.
Innym spędzaniem czasu w wakacje jest potocznie mówiąc "coś dla Ducha". Mianowicie jest to Piesza Pielgrzymka. Trwająca od kilku do kilkunastu dni. Są to rekolekcje w drodze. Dla mnie to czas wyciszenia się naładowania akumulatorów na kolejny rok szkoły, pracy, wychowywania bąbla w domu i ... ofiarowania wszystkiego przez trud drogi. Wybierając się na pielgrzymi szlak, dobrze jest pamiętać by mieć intencję. Z autopsji wiem że "nie jest to łatwe z dnia na dzień wymyślić sobie intencję" w której się idzie. Przez wiele lat wychodziłam na trasę z kłębkiem myśli za co chcę podziękować, a o co poprosić. Tak że intencja krystalizowała się gdzieś dopiero w połowie szlaku. Wiem że trud drogi, pogody która czasem daje mocno w kość. Co roku jest tego wart poświęconego czasu.
Innym czasem wypoczynku w wakacje są spotkania 3-5 dniowe dla młodzieży. Nie które mają fajną dynamikę i przyjeżdżają na nie całe Rodziny.
Jednym z takich spotkań w których uczestniczyłam jest Góra Tabor. to spotkanie moim zdaniem jest głównie dla młodzieży. Byłam na nim chyba 3 razy i to nad morzem. Spotkanie dla osób z całej Polski ale głownie były co roku te same osoby. Teraz to spotkanie jest w okolicach Poznania.
Drugim spotkaniem jest Exodus Młodych odbywający się w Zwierzyńcu w kierunku Zamościa. Tutaj mogę powiedzieć że spotkanie to jest w 100% dla całych Rodzin i nie tylko z diecezji ale również dla Rodzin z Polski i zagranicy. Program jest kilkudniowy tak by każdy znalazł coś dla siebie.
W obu spotkaniach uczestnicy mieszkają w namiotach. Podczas spotkania zapewnione jest miejsce gdzie można dostać wrzątek, gdzie się można umyć. Na exodusie też jest opcja podładowania telefonu.
"Wakacje, znowu są wakacje.Na pewno mam rację wakacje znowu są. Wakacje, znowu są wakacje. Na pewno mam rację wakacje znowu są. " cyt. str. https://www.tekstowo.pl/piosenka,ot_to,wakacje.html
Co roku przychodzą wakacje, a z nimi pytań sto i więcej. Gdy się jeszcze uczyłam w szkole, zawsze przychodziły pytania jak spędzę 2 wolne miesiące? Zawsze było kilka odpowiedzi w domu, może pojadę do Cioci, może z Rodziną gdzieś pod namioty, może na kolonie.
Przez kilka lat pod rząd jeździłam do koleżanek na 2 tygodnie. Miejscowość położona w kryształowym powietrzu lasów i łąk. zawsze wracałam wypoczęta z załadowanymi akumulatorami na kolejną część wakacji.
Będąc w domu zawsze starałam i staram się nadal uczestniczyć jako widz w koncertach Festiwalu Kultury Młodzieży Szkolnej. Teraz już jako Mamuśka. Festiwal to jeden z punktów programu gdy jestem w domu. Przed laty przyjeżdżało na niego sporo uczestników. Szczególnie z Polonii mieszkającej za granicami Naszego Pięknego Kraju, a także gości zagranicznych. Teraz jest coraz mniej Nagłośniony i przyjeżdża mało osób z zagranicy a moim zdaniem to smutne że Ten festiwal nie jest tak nagłośniony.
Kolejnym fajnym spędzeniem czasu w wakacje są kolonie. Nie ważne czy z biura turystycznego czy z innego miejsca. Akurat co roku jeździłam na kolonie. Wspominam je do dzisiaj bardzo dobrze. Fajna atmosfera , dużo zwiedzonych zakątków, sporo poznanych nowych osób. Piękne zielone tereny/ zakątki Jury Krakowsko - Częstochowskiej, Karpacz i okolice, Gdynia.. Z niektórymi uczestnikami kolonii pozostał do dzisiaj fajny kontakt.
Innym spędzaniem czasu w wakacje jest potocznie mówiąc "coś dla Ducha". Mianowicie jest to Piesza Pielgrzymka. Trwająca od kilku do kilkunastu dni. Są to rekolekcje w drodze. Dla mnie to czas wyciszenia się naładowania akumulatorów na kolejny rok szkoły, pracy, wychowywania bąbla w domu i ... ofiarowania wszystkiego przez trud drogi. Wybierając się na pielgrzymi szlak, dobrze jest pamiętać by mieć intencję. Z autopsji wiem że "nie jest to łatwe z dnia na dzień wymyślić sobie intencję" w której się idzie. Przez wiele lat wychodziłam na trasę z kłębkiem myśli za co chcę podziękować, a o co poprosić. Tak że intencja krystalizowała się gdzieś dopiero w połowie szlaku. Wiem że trud drogi, pogody która czasem daje mocno w kość. Co roku jest tego wart poświęconego czasu.
Innym czasem wypoczynku w wakacje są spotkania 3-5 dniowe dla młodzieży. Nie które mają fajną dynamikę i przyjeżdżają na nie całe Rodziny.
Jednym z takich spotkań w których uczestniczyłam jest Góra Tabor. to spotkanie moim zdaniem jest głównie dla młodzieży. Byłam na nim chyba 3 razy i to nad morzem. Spotkanie dla osób z całej Polski ale głownie były co roku te same osoby. Teraz to spotkanie jest w okolicach Poznania.
Drugim spotkaniem jest Exodus Młodych odbywający się w Zwierzyńcu w kierunku Zamościa. Tutaj mogę powiedzieć że spotkanie to jest w 100% dla całych Rodzin i nie tylko z diecezji ale również dla Rodzin z Polski i zagranicy. Program jest kilkudniowy tak by każdy znalazł coś dla siebie.
W obu spotkaniach uczestnicy mieszkają w namiotach. Podczas spotkania zapewnione jest miejsce gdzie można dostać wrzątek, gdzie się można umyć. Na exodusie też jest opcja podładowania telefonu.
Komentarze
Prześlij komentarz